Pięć olsztyńskich jezior

Więcej
2012/05/21 21:47 #3792 przez Andrzej Bobrowicz
Replied by Andrzej Bobrowicz on topic Pięć olsztyńskich jezior
No cóż, skoro jest pomysł i poparcie, nie mogę odmówić. Wychodząc naprzeciw sporządzimy ankietę. Na wszelkie propozycje zawsze czekamy, Przewodnik czeka jest dla uczestników, jeśli chcecie go współtworzyć to dla nas sama przyjemność.
Andrzej Bobrowicz

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2012/05/20 18:43 #3783 przez agazi
Replied by agazi on topic Pięć olsztyńskich jezior
Wycieczka niby miejska a jednak terenowa. Nie trzeba daleko jechać by zaszyć się w lesie na kilka godzin. Mamy piękne lasy i jeziora więc trzeba z nich korzystać. Bardzo fajna była ta wycieczka. My z tatą nie poszliśmy już nad Mumel, ale odłączyliśmy się tuż za rezerwatem Redykajny. Ale i tak wycieczkę uważam za bardzo udaną.
Co do profilu wędrowca z przewodnikiem, to całkiem fajny pomysł. :-)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2012/05/20 10:43 #3782 przez eldzia111
Replied by eldzia111 on topic Pięć olsztyńskich jezior
Bardzo sympatyczna wycieczka leśnymi dróżkami, wśród pięknych olsztyńskich jezior. Bardzo mi się podoba pomysł z profilem wędrującego z przewodnikiem. :woohoo:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2012/05/20 09:57 #3781 przez jer7kow
Pięć olsztyńskich jezior was created by jer7kow
Było zielono, nie za gorąco i sympatycznie, kiedy to w ponad 60 osobowej grupie, z Przemysławem Kapałką na czele, odwiedziliśmy pięć olsztyńskich jezior: Redykajny, Tyrsko, (Gutkowskie, Żbikowskie, Żbik), Mały Żbik, Podkówka (Siginek, Styginek, Kopytko)i Mummel lub Mumel. Jakby się chciało być bardziej dokładny to posługując się nazwami można by napisać, że było się nad znacznie większą ilością jezior niż w rzeczywistości. Trasę ponad 12 kilometrów (Gutkowo - Jakubowo) pokonaliśmy w ciągu 4 godzin \"zahaczając{\" przy okazji o Rezerwat Torfowiskowy (rosną tutaj ponoć krwiożercze rosiczki - nie pokazały się jednak).
Czy było warto wędrować? Zapytajcie tych, którzy z nami poszli i doszli do końca. Nawiasem pisząc, to pan Czesio nie dowędrował do jeziora Mummel i z jedną z najbardziej sympatycznych pań skręcili we dwoje ze szlaku ginąc wszystkim z oczu. Mam nadzieję, że dotarli jednak do swoich domów cali i zdrowi.
Dla Pana Andrzeja Bobrowicza mam propozycję! Czy nie warto byłoby \"stworzyć profil\" wędrującego z \"Przewodnikiem czeka\". Można byłoby to zrobić na podstawie krótkiej, anonimowej ankiety wypełnianej, bez przymusu jakiegoś.
Powiedzmy: wiek, stan cywilny, zawód, wędruje sam czy z rodziną, od jak dawna bierze w tym przedsięwzięciu udział, hobby i inne zainteresowania. Itd...
Znając ów \"profil\" zapewne można by było do \"niego\" dopasować tematykę kolejnych wycieczek i sposób ich prowadzenia.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.031 s.
Zasilane przez Forum Kunena